Posłuchaj...

MAM TRZY LATA I.Suchorzewska
Mam trzy lata, trzy i pół,
brodą sięgam ponad stół.
Do przedszkola chodzę z workiem
i mam znaczek z muchomorkiem.

Pantofelki ładnie zmieniam,
myję ręce do jedzenia.
Zjadam wszystko z talerzyka,
tańczę, kiedy gra muzyka.

Umiem wierszyk o koteczku,
o tchórzliwym koziołeczku
i o piesku, co był w polu,
nauczyłam się w przedszkolu.

WPADŁA GRUSZKA tekst popularny, autor nieznany
Wpadła gruszka do fartuszka,
a do tego dwa jabłuszka.
Lecz śliweczka wpaść nie chciała
– była jeszcze niedojrzała.

KATECHIZM POLSKIEGO DZIECKA Władysław Bełza
– Kto ty jesteś?
– Polak mały.
– Jaki znak twój?
– Orzeł biały.
– Gdzie ty mieszkasz?
– Między swemi.
– W jakim kraju?
– W polskiej ziemi (...)




RUCH ULICZNYW. Fabera

Czasem na ulicy nazbyt

rozpychają się pojazdy.

Auto ściga się z tramwajem,

aż zmęczony tramwaj staje.


Na przystanku tchu mu brakło,

gdy wyprzedził wielki traktor.

Połykają koła drogę,traktor chciałby

minąć rower.


A autobus wyminęło

małe auto osobowe.

Jeszcze prędzej pędzi motor,

pcha się chlapie wokół błoto!

Ale stop! Bo tu jest skrzyżowanie.

Każdy pojazd tu na chwilę stanie.

Pan policjant daje znak na migi,

że nie pora teraz na wyścigi!


JesieńW. Fabera

Spadają liście,
szeleszczą wkoło,
wiatr je unosi,
gwiżdżąc wesoło.

Lecą kasztany,
cieszą się dzieci.
Słabiej niż latem
słoneczko świeci.

Nagle żołędzie
z drzewa spadają,
chętnie je zaraz
wszyscy zbierają.

Piękne korale
ma jarzębina,
to znak, że jesień
już się zaczyna.


JabłońW. Scisłowskiego

Drzemie w sadzie jabłoń,
zasłuchana w ptasim śpiewie.
Ile jabłek już z niej spadło,
o sama nawet nie wie.


WarzywaJ. Koczanowskiej

Dojrzałe , kolorowe, słońcem malowane
witaminek pełne i najzdrowszych soków,
dorodne warzywa śmieją się, żartują,
bo jesień jest na działce najpiękniejsza w roku.

Marchewki i pietruszki plotkują cichutko,
buraczki i ziemniaki kłócą się zawzięcie,
gdyż ogromna, ruda i pękata dynia
zasłoniła im słońce, i zajęła miejsce.

Czerwone pomidory, ogórki zielone
rozmawiają z fasolką co weszła wysoko
by spojrzeć na cały ogród kolorowy
i pomachać płynącym na niebie obłokom.


Trzy dymyH. Bechlerowej


Jeden dym brodaty, siwy
urwał się z lokomotywy.
Płynął między łąką, płyną,
ujrzał chatkę pod olszyną.

Na kominie tej chateńki
tańczył dymek mały, cienki.
To się zginał, to podskoczył,
a niebieski miał warkoczyk.

Jak dym machał kurtą czarną,
tak z komina dymek zgarnął.
Frunął w górę, potem nisko,
wpadły oba w kartoflisko.

A tam wyszedł im naprzeciw
nieznajomy dymek trzeci.
Wybiegł z bruzdy niedaleko,
gdzie ziemniaki dzieci pieką.

Przywitał się z tym brodatym
i z niebieskim dymkiem z chaty.
I w jesiennym słońcu szły
nad polami dymy trzy.


OdkurzaczM. Szyszko

Trochę mam ze słonia,
Trochę z węża boa,
Biegam po podłodze,
Aż turkoczą koła.
Burczę, kicham, duszę,
Syczę, prycham, sapię,
Czasem guzik znajdę,
Czasem papier złapię.
Ach, jak mnie się boją
Kurz i pajęczyna,
Kiedy wszystko łykam
Z najgroźniejszą miną.


Jesienna szarugaB. Formy

Deszcz po szybie ścieka
sza, sza,sza,
kapią krople krople deszczu
pla, pla, pla.

Wiatr piosenkę śpiewa
uu, uu, uu,
szumia z wiatrem drzewa szu, szu,szu.


Deszczowe zwierzakiDorota Gellner


Gdy pada na nosy,
gdy pada na krzaki,
to budzą się zaraz
deszczowe zwierzaki.

Deszczowy baranek,
deszczowy pudelek,
deszczowe zwierzaki
z deszczowych kropelek.

Mają worki z kałużami,
parasole za uszami.
Ciągną wielkie srebrne kosze,
w koszach rynny i kalosze.
Skaczą sobie raz i dwa!
Na organkach
deszcz im gra!

KotR. Piskarskiego

Kotek myje łapki obie
i futerko czyści sobie.
Bez ręcznika się obywa
mydła także nie używa!
Kot wygląda zawsze schludnie,
rano, wieczór i w południe.
Kot, kotek wlazła na płotek,
myje się starannie.
Ja w łazience kran odkręcę,
będę myć się w wannie.

Gimnastyka J. Koczanowska

Gimnastyka to zabawa,

ale także ważna sprawa,

bo to sposób jest jedyny,

żeby silnym być i zwinnym.

Skłony, skoki i przysiady

trzeba ćwiczyć – nie da rady!

To dla zdrowia i urody


KlockiB. Forma

Mamy w naszej sali
klocki kolorowe,
zbudujemy domek,
garaż albo drogę.

Najpierw jeden klocek,
potem drugi, trzeci.
Bawią się klockami
w sali wszystkie dzieci.


Spacer maluchówI. Suchorzewska

Pada śnieżek biały,
puszysty i suchy,
idą na spacerek
z przedszkola maluchy.(...)
Pada śnieżek biały,
już jest po kolana.
Lepią dzieci razem
śmiesznego bałwana.
Ulepiły pięknie:
- Do widzenia panu!
Jutro znowu przyjdziemy,
zaraz po śniadaniu.


Choineczka I.R. Salach

Choineczka mała
w lesie sobie stała.
Wiatr ją lulał do snu,
wiec się kołysała.

Przywieźli ja ludzie
po zmarzniętej grudzie.
Teraz cieszy dzieci.
Widzicie, jak świeci?


Wesoły królikB. Lewandowskiej

Za różową górą,
za niebieskim lasem
mieszkał biały królik,
wesoły grubasek.
Królik razem z żoną,
Córką i synami
Założył pod lasem
Własny sklep z bajkami.
Kto tylko królika
O bajkę poprosił,
Dostaje sto bajek
Za złamany grosik.
I ja także byłam
w tym małym sklepiku.
Co kupiłam? Bajkę!
Jaką? O króliku!

Ptaki i dzieciW. Domeradzki

Śnieg zasypał pola, lasy.
Dokąd lecą
głodne ptaki?
Kto je karmi po zamieci?
Kto? Wiadomo, małe dzieci!

O, już biegną
dwie dziewczynki.
Rozsypały okruszynki.
Zjadły ptaszki chlebek biały.
Ćwir, ćwir- pięknie dziękowały!

ŻYCZENIA DLA BABCI I DZIADKA
Gorące życzenia Wam dzisiaj składamy,
bo Was bardzo, bardzo kochamy!
Nasze serduszka wesoło dziś biją,
nasz Babcie i Dziadkowie niech nam długo żyją!


Przedszkolowo.pl logo